Zadyszka na przystanku? Nie… dziękuję!

with Brak komentarzy

Czy zdarzyło Ci się podbiec kilka metrów do autobusu i… stracić oddech?

To efekt całkowitego braku kondycji. Tak dzieje się coraz częściej, ponieważ wszędzie poruszamy się samochodami, robimy zakupy przez internet, a pogoda nie zachęca nawet do spaceru.

magdalenarolnik.pl_zadyszka

Ale co zrobić w sytuacji, kiedy karnety na siłownię są drogie, albo po prostu nie ma żadnej w pobliżu? Poza tym, klub fitness do ciebie nie przemawia, bo nie masz czasu, nie ma miejsca, gdzie można zostawić dzieci na czas ćwiczeń, albo po jednej wizycie w takim miejscu musisz miesiąc odpoczywać…?
Odpowiedź jest prosta. Wystarczy niewielka dawka ruchu, ale za to regularna. Żeby zadbać o kondycję nie trzeba się katować, wyciskać siódmych potów pięć razy w tygodniu czy od razu biegać na dystansie maratonu.

Tak naprawdę, jeśli nie masz w ogóle kondycji, wystarczy, że na początek poświęcisz kilka minut dziennie na gimnastykę, którą, być może, pamiętasz jeszcze z czasów podstawówki. Możesz zacząć od np. 5 przysiadów dziennie, które z łatwością wykonasz w łazience po porannej toalecie. Do tego po kilku dniach dołóż 5 skłonów. Możesz też zrobić kilka pajacyków, skrętów czy podskoków. Na początek nie musisz inwestować w żaden sprzęt sportowy.

Ćwiczenia nie muszą być zbyt skomplikowane, ważne, żeby były wykonywane regularnie. Do tego możesz zamiast windy wybierać schody (choćby tylko jedno piętro) lub wysiadać z autobusu jeden przystanek wcześniej i pomaszerować kilkadziesiąt metrów do celu.

Oczywiście, jeśli chcesz, możesz kupić sobie sprzęt do ćwiczeń w domu. Rowerek stacjonarny, stepper czy orbiter idealnie sprawdzają się podczas oglądania telewizji, twister możesz wykorzystać podczas rozmowy telefonicznej. Jednak nie są to urządzenia niezbędne. Tym bardziej, kiedy masz małe dzieci, to ona na pewno postanowią pomóc ci wykonywać ćwiczenia na różnych sprzętach. Możesz być sprawna fizycznie i bez tego.

A jak dzieci zobaczą, że mama fika nogami, podskakuje, albo robi inne ćwiczenia – chętnie się przyłączą. Przy okazji będą się dobrze bawić i szybko się zmęczą.

Bez względu na to jakie ćwiczenia wybierzesz i tak najbardziej wartościowe będą te, które będziesz wykonywać regularnie. Dzięki temu zapomnisz o zadyszce a i długie spacery nie będą ci sprawiały problemów. A dzieci lubią długie spacery.

W jaki sposób codziennie się motywować do ćwiczeń?

magdalenarolnik.pl_cwiczenia

Sposobów może być kilka. Każdy jest dobry i każdy działa u kogo innego. Zatem spójrz na moje propozycje i wybierz coś dla siebie:

  • zastanów się po co

Jeśli znajdziesz swój cel (na przykład zrzucenie oponki, albo zwiększenie kondycji), to łatwiej będzie ci wykonywać codzienną porcję ćwiczeń. Możesz się wspomagać grafiką – np. jeśli chcesz schudnąć, powieś w różnych miejscach zdjęcia swoje i obok osoby, która wg ciebie wygląda dobrze. Możesz przygotować sobie zdjęcie siebie np. za 3 lata – jak będziesz wyglądała, jeśli teraz nie zaczniesz ćwiczyć?

  •  zaangażuj w to dzieci

Wiadomo, że jeśli coś obiecasz dzieciom, to nie ma zmiłuj… przypomną ci o tym pięćset razy na minutę. A zatem obiecaj dzieciom ciekawą formę ruchu. Na przykład codzienny spacer i poszukiwanie skarbów. Albo codzienne biegi. Albo jakieś inne ćwiczenie, które będą dla nich ważne (rozciąganie jak tancerze, cardio jak piłkarze… znasz swoje dzieci, wiesz co je kręci)

  • potraktuj ćwiczenia jak nowy nawyk do wyuczenia

A to oznacza, że nie masz się zastanawiać nad motywacją z zewnątrz czy z wewnątrz, tylko nauczyć swój mózg nowego rytuału. To tak jak z nauką przewijania. Przez pierwszy okres życia dziecka myślisz o tym, że trzeba przewinąć, że może już, a może jeszcze nie, że trzeba sprawdzić… Po jakimś czasie przewijanie wchodzi ci w nawyk i nie myślisz o tym, tylko ca jakiś czas wykonujesz automatycznie tę czynność.

Na początku myślisz o tym. Możesz pisać sobie karteczki, wpisywać ćwiczenia na listę zadań do wykonania danego dnia. Po jakimś czasie przestajesz myśleć – po prostu to robisz.

A może masz jakiś inny sposób? Chętnie poczytam o nim w komentarzu.

Follow Magdalena:

Będzie mi bardzo miło, jeśli wyrazisz swoje zdanie na ten temat w komentarzu poniżej.