Kryzys urodzinowy

with 6 komentarzy

Za kilka dni obchodzę kolejne urodziny. Koniec kwietnia i początek maja to dla mnie zazwyczaj czas na podsumowania i tworzenia kolejnych planów.

Jak większość ludzi, tak i ja, robię plany roczne w okolicy Sylwestra. Czas w okolicy urodzin, to czas kiedy te plany weryfikuję, czasem zmieniam, a czasem zastanawiam się jak przyspieszyć ich realizację.

Jednak odkąd mam dzieci i obserwuję jak one rosną, zawsze w tym czasie odczuwam smutek z powodu przemijającego czasu.

zrodlo-inaturally.wordpress.com
zrodlo-inaturally.wordpress.com

Może to tylko kwestia psychiki, ale zawsze w tym czasie zaczynam odczuwać ogromne zmęczenie. Analizuję swoje dotychczasowe życie. Porównuję siebie do… siebie sprzed roku. I zastanawiam się czy dobrze wykorzystałam ten rok.

W tym roku jest podobnie.

Dlatego od kilku dni czytam książkę dr Mosleya, którego program o odchudzaniu oglądałam jakiś czas temu: Post i długie życie

Nigdy nie byłam zwolennikiem głodówek, ale cóż – postanowiłam zostać swoim własnym królikiem doświadczalnym. Postanowiłam przetestować na sobie wpływ diety 5:2.

O tym napiszę jak tylko ustalę swoje własne zasady.

Dodatkowo postanowiłam założyć dziennik. Nie zwykły pamiętnik i nie kalendarz, bo ten już mam. Dziennik. Jak sobie wymyślę jaki ma być, to też się podzielę.

No. I to chyba wszystko.

Czuję się naprawdę zmęczona. Potrzebuję nowego podmuchu w żagle, bo boję się, że utknę na mieliźnie.

 

 

Follow Magdalena:

Będzie mi bardzo miło, jeśli wyrazisz swoje zdanie na ten temat w komentarzu poniżej.