Jesteś wyjątkowa!

with 15 komentarzy

Niby wiadomo. Każdy jest inny. Każdy ma swoją historię. Każdy jest jedyny w swoim rodzaju.

Niby wiedziałam o tym zawsze.

Ale dotarło to do mnie z ogromną mocą kiedy byłam w drugiej ciąży.

Przecież raz już w ciąży byłam, wiedziałam „z czym to się je”. Znałam swój organizm i wiedziałam, że w ciąży nie lubię zapachu kawy i kurczaka smażonego na starym oleju (dziewczyny mieszkające w mieście, chodzące po ulicach, gdzie w budkach sprzedaje się kurczaki na pewno wiedzą o co chodzi). Wiedziałam, że mam problemy z cukrem. I że mam dużo energii.

Ale bardzo szybko okazało się, że ten kurczak wcale nie jest taki straszny. Nawet miałabym na niego ochotę, gdyby nie ten cukier. A energia? Gdzieś sobie poszła. Najchętniej spałabym po 20 godzin dziennie. Ale nie da się, bo jedno dziecko już jest na świecie i trzeba wstać, zrobić śniadanie… No właśnie – śniadanie. I mdłości na samą myśl o nim…

Drugi syn urodził się cztery lata po pierwszym. Ale pamiętałam doskonale jak opiekować się noworodkiem. Szybko okazało się, że drugi syn jest zupełnie inny. Że wcale nie je tak samo jak pierwszy. Nie śpi tak, jak ja sobie to wymyśliłam. Że muszę się zatrzymać, zastanowić się jakie są potrzeby moje, starszych członków rodziny i tego maleństwa, które dopiero się urodziło.

Potem okazało się, że chłopcy mają zupełnie inne charaktery. Inaczej wyżynały im się ząbki. Inaczej przeszli bunt dwulatka.

Kolejną ciążę przyjęłam już z o wiele większą pokorą. Kiedy urodziła się córka, okazało się, że jest zupełnie inna niż obaj chłopcy.

Każda ciąża była inna, każdy poród był inny i każde z moich dzieci jest inne.

Każda z nas jest inna. Każda ma swoją, niepowtarzalną historię. Nawet jeśli masz rodzeństwo, to Twoja historia może być zupełnie inna niż historia Twojej siostry. Bo macie inną wrażliwość i inaczej odbierałyście otaczający Was świat. Bo jedna z Was była starsza, druga młodsza. Bo w stosunku do jednej były inne wymagania, oczekiwania, niż w stosunku do drugiej.

Z pewnością masz swoje mocne strony. Masz swój unikalny, wyjątkowy talent. Znasz go?

Jeśli nie – zatrzymaj się na chwilę i postaraj się go odkryć. Zapytaj innych o to, w czym jesteś dobra. Jak postrzegają Cię inni. Może masz jakąś umiejętność, ale ją schowałaś głęboko, bo teraz nie jest czas dla Ciebie, tylko dla dzieci?

Pokaż światu swoje mocne strony. Pochwal się! Nie czekaj, aż dzieci pójdą do szkoły, dorosną, wyprowadzą się czy założą rodzinę, bo idealny czas jest właśnie teraz!

Masz swoją unikalną historię. Zastanów się nad nią i wyciągnij wnioski. Zobacz, jakie odniosłaś sukcesy. Jaka płynie z nich siła!

A jeśli uważasz, że nie masz sukcesów na swoim koncie, to mam dla Ciebie zadanie:

Załóż pamiętnik w najładniejszym zeszycie jaki możesz kupić, albo zrobić. Wybierz taki, z którym będziesz się dobrze czuła na co dzień. Może to być zwykły zeszyt z ładnym obrazkiem, a może to być ręcznie szyty notatnik w skórzanej oprawie – wybór należy do Ciebie.

Znajdź idealne narzędzie do pisania. Ekskluzywne pióro, zwykły długopis, lub tak jak ja – różowy ołówek. Albo żółty.

dziennik sukcesow

Codziennie wieczorem, zaczynając od dziś, zapisuj w swoim pamiętniku trzy sukcesy odniesione danego dnia.

Nie zastanawiaj się nad „ważnością” sukcesu. Bo jednego dnia to może być wygrana w jakimś konkursie, do którego przygotowywałaś się przez rok, a innego dnia to może być ugotowanie obiadu w sytuacji kiedy naprawdę źle się czujesz, nie masz nic w domu i za nic nie wyjdziesz do sklepu. Obie sytuacje to sukces.

Tak samo jednego dnia Twoją porażką może być kłótnia z mężem, a innego dnia kłótnię z mężem wpiszesz do swojego dziennika jako sukces. Bo ta kłótnia przerwie jakiś niepokojący stan, oczyści i będziecie mogli znów rozmawiać i pracować nad związkiem. W każdej sytuacji możesz znaleźć sukces – wszystko zależy od kontekstu.

Zacznij zapisywać swoje sukcesy. Trzy dziennie. Na pewno je znajdziesz.

W ten sposób szybko zobaczysz, że naprawdę masz się czym chwalić.

Kiedy już zobaczysz ile odnosisz sukcesów, zobaczysz siebie w innym świetle.

Ten dziennik spełni wobec Ciebie jeszcze inną rolę. Przeglądając go za jakiś czas zobaczysz, jak bardzo się rozwinęłaś. Jak poszłaś do przodu.

Zobaczysz, że jesteś wyjątkowa! Jedyna i niepowtarzalna. I masz się czym chwalić!

Follow Magdalena:

Będzie mi bardzo miło, jeśli wyrazisz swoje zdanie na ten temat w komentarzu poniżej.