Domowa czekolada

with 27 komentarzy

Kilka ładnych lat temu, jeden starszy kolega powiedział mi, że „po trzydziestce to już tylko na złom”. Może to i prawda. Choć jeszcze „po trzydziestce” udało mi się urodzić dwójkę fantastycznych dzieciaków. Pomimo faktu, że lekarze kręcili głowami i mówili, że to niekoniecznie się uda. Mój mąż ożenił się ze mną „po trzydziestce”.

Może i jestem stara. Ale przynajmniej pamiętam fajne czasy, kiedy chodziło się na dwór tylko po to, żeby tam pobyć. Kiedy czasu nie wypełniały „zajęcia pozalekcyjne”. No, poza religią, która dopiero jakoś później została wprowadzona do szkół.

Pamiętam też, że w sklepach było kiepsko. O słodyczach w ogóle nawet nie było co marzyć. I dlatego właśnie pamiętam cudowny zapach ciasta pieczonego przez mamę. I… domową czekoladę bardziej znaną jako BLOK CZEKOLADOWY.

Wytężyłyśmy z mamą umysły, trochę się wsparłam siecią i oto przedstawiam przepis na domową czekoladę, którą zrobiłam w weekend:

1 kostka masła

2 szklanki cukru

cukier waniliowy

pół szklanki wody

6 łyżek dobrego kakao

wszystko razem zagotować i ostudzić – NIE WYŻREĆ 😉

1 paczka herbatników – pokruszyć do masy

włączyć mikser i dosypywać mleko w proszku – po około 420 gramach mikser prawie się spalił, więc nie ryzykowałam dalej i przełożyłam masę do keksówki.

Po nocy spędzonej w lodówce masa stężała i wyglądała tak:czekolada-domowa

 

Ja i mąż byliśmy wniebowzięci. Smakowało cudnie. A dzieci? – uznały wyrób za „dobry, ale milka lepsza”. No cóż – młode pokolenie ma inne kubki smakowe..

Follow Magdalena:

Będzie mi bardzo miło, jeśli wyrazisz swoje zdanie na ten temat w komentarzu poniżej.