Czy stać mnie na odkładanie pieniędzy?

with 3 komentarze

Zastanawiałaś się kiedyś nad takim pytaniem? Brzmi dziwnie. Fakt. Ale powstało w mojej głowie, ponieważ często spotykam się z takim stwierdzeniem; „Będę oszczędzać jak już będę zarabiała dobre pieniądze”. Ale ile to jest „dobre pieniądze”? Czy znasz swój pułap?

Zaczęłam się nad tym zastanawiać. Oto moje wnioski:

Nigdy nie jesteś za biedna, żeby zacząć oszczędzać

Nawet jeśli Twoja świnka początkowo będzie wyglądała tak:

www.sodahead.com
www.sodahead.com

Nawet, jeśli na początku oszczędzać będziesz po kilka złotych miesięcznie.

Nawet, jeśli nie widzisz na początku sensu.

Dlaczego?

Po pierwsze – wyrabiasz sobie nawyk oszczędzania. Jeśli nauczysz się oszczędzać już teraz, to w chwili, kiedy Twoje finanse znacznie się poprawią, nie będziesz miała dylematów. Nie będziesz musiała się uczyć oszczędzania. Tak. Oszczędzania trzeba się nauczyć. To nie jest tak, że wkładasz do świnki kilkaset zł. Kiedy nie umiesz zarządzać finansami i robisz to nierozważnie, to te szybko się kończą. A świadomość, że w śwince jest kilka stów jest naprawdę kusząca. I wtedy myślisz sobie „wyciągnę teraz te pieniądze, a oszczędzać będę od przyszłego miesiąca”. Tego właśnie unikniesz, jeśli będziesz umieć oszczędzać.

Po drugie – pamiętasz takie powiedzenie „ziarnko do ziarnka, a zbierze się miarka„? Nawet jeśli oszczędzasz drobne kwoty, to one w końcu zbiorą się na większą sumę. Jeśli jesteś konsekwentna, to sama to zauważysz.

Po trzecie – sama świadomość, że „stać Cię na oszczędzanie” powoli zmienia Twoje życie. Może to wydaje się dziwne, ale po jakimś czasie się zorientujesz, że od dnia, kiedy wrzuciłaś pierwszą monetę do skarbonki (słoika czy skarpety – forma naprawdę nie ma znaczenia), zmieniłaś swój sposób myślenia.

Masz swoją świnkę skarbonkę? A może zrobiłaś sobie sama inną skarbonkę? Pochwal się!

 

Follow Magdalena:

Będzie mi bardzo miło, jeśli wyrazisz swoje zdanie na ten temat w komentarzu poniżej.