3 pytania o CZAS TYLKO DLA SIEBIE,  które warto sobie zadać – Monika Myszka-Wieczerzak

with Brak komentarzy

Każda mama wie, że czas tylko dla siebie, to towar najwyższej wagi. Dzięki niemu możemy trochę zwolnić, zdystansować się do wielu codziennych utarczek z dziećmi, pozwolić, by emocje opadły, zająć się w końcu sobą i swoimi potrzebami, odpocząć i zebrać energię do tego, by nadal dobrze opiekować się dziećmi i ogarnąć dom.

Wiele mam, z którymi mam przyjemność pracować jako animator rozwoju osobistego, zgłasza brak czasu dla siebie jako jeden z podstawowych problemów. Mamy nazywają to oczywiście w różny sposób, bo też problem ma różne odcienie: “ciągły brak wolnej chwili dla siebie”, “nieumiejętność zatrzymania się w codziennym pędzie”, “trudność w zorganizowaniu się”, “nieumiejętność zaplanowania czas tylko dla mnie i bez nikogo”, “marnowanie tych skrawków wolnego czasu, które mi pozostają”… Kolekcja tych różnych wypowiedzi stała się dla mnie bodźcem, by pokazać mamom trzy ważne pytania, które mogą im pomóc uporządkować ten temat i dokonać konstruktywnej zmiany.

Po pierwsze – zadaj sobie fundamentalne pytanie: KIEDY I JAK DŁUGO?

Wiem, że to wygląda na pierwszy rzut oka banalnie, ale naprawdę zdecydowana większość naszych problemów ze znalezieniem czasu tylko dla siebie wynika z tego, że nie planujemy go z góry. Wpisujemy do kalendarza ważne spotkania, np. z lekarzem, z rodziną, z przyjaciółmi, a zapominamy wpisać tego najważniejszego – z sobą!!! Marzymy nieraz o tym, żeby ktoś nam dał chwilę wolnego od macierzyńskich i domowych obowiązków, bo nie wiemy albo zapominamy, że tak naprawdę same powinnyśmy wziąć za tę sprawę odpowiedzialność i wpisać ten czas dla siebie do naszych grafików. Określić dokładną datę takiego spotkania z sobą, doprecyzować, ile godzin czy minut to ma być.

Polecam tę praktykę nawet wtedy, gdy na dłuższe wyjście bez dzieci się nie zanosi. Tym bardziej w takiej sytuacji – zastanów się przez chwilę rano każdego dnia, kiedy znajdziesz choć kwadrans dla siebie, kiedy odpoczniesz od zajmowania się dziećmi i od domowych obowiązków. Jeśli nie masz z kim zostawić dzieci, może znajdziesz ten kwadrans podczas drzemki maleństwa albo wtedy, gdy starszym dzieciom włączysz bajkę. A może założysz, że każdą chwilę dnia, kiedy maluchy zajmą się na chwilę sobą, przeznaczysz dla siebie. Ta druga opcja jest bardziej ryzykowna, bo mało konkretna, ale jeśli u Ciebie się sprawdzi, bo będziesz się tej zasady naprawdę trzymać i nie zaczniesz w tym czasie ścierać kurzu albo zamiatać podłogi, to wykorzystaj tę podpowiedź – jak najbardziej!

 

Drugie pytanie: CZYM WYPEŁNISZ TEN CZAS DLA SIEBIE?

Nie wystarczy wiedzieć, kiedy i jak długo! Tym bardziej, że zwykle w przypadku mamy, to krócej, niż by się chciało. Warto z góry zaplanować, czym konkretnie chcemy się w tych skrawkach wolnego czasu zająć? I tu przydaje się znajomość swoich aktualnych potrzeb. Bo raczej nie ma sensu planować sobie tego z góry na cały miesiąc. Lepiej robić to w perspektywie tygodnia, a nawet dnia.

Będą takie dni, kiedy najbardziej przyda Ci się po prostu kilkanaście minut leżenia do góry brzuchem i np. świadome oddychanie, żeby się zrelaksować i dać wytchnienie swojemu ciału. Ale mogą być też takie, że fizycznie poczujesz się zregenerowana, ale Twój umysł będzie się domagał urozmaicenia i nowych bodźców – możesz wtedy np. poczytać albo posłuchać ciekawego nagrania. Może zachce Ci się zadzwonić do znajomej lub postanowisz wybrać się na samotny spacer i akurat będzie to możliwe, bo dziećmi zajmie się mąż… Pamiętaj, że tutaj bardzo dużo zależy od Twojej inwencji i otwartości na różne strategie zaspokojenia swoich potrzeb, ale żeby Ci było łatwiej proponuję żebyś wzięła pod uwagę jeszcze dwa ważne kryteria.

Zastanów się: CO W DANEJ FAZIE MACIERZYŃSTWA BĘDZIE DLA CIEBIE NAJBARDZIEJ KORZYSTNE?

Bo jeśli jesteś mamą noworodka, to może nie ma co szarpać się na siłę i brnąć w intensywny rozwój osobisty, który podpowiadają Ci wybujałe ambicje. W tym czasie prawdopodobnie najlepiej dla Ciebie będzie zadbać o odpowiednia ilość snu i czas tylko dla siebie możesz sprowadzić do drzemki ze swoim maluszkiem.

Oczywiście niekoniecznie codziennie i to nie znaczy, że masz całkowicie zaniedbać się w obszarze intelektualnym. Chodzi jednak o to, by nie wymagać od siebie za dużo, by zaufać i cierpliwie poczekać, aż sytuacja trochę się zmieni. Każda mama większego dziecka już wie, że nasze pociechy szybko rosną i z czasem w życiu mamy robi się więcej przestrzeni na rozwijanie pasji, uczenie się nowych rzeczy czy intensywniejsze kontakty ze znajomymi bez towarzystwa dzieci.

Pomyśl jeszcze: CO JEST W DANYM MOMENCIE MOŻLIWE DO OSIĄGNIĘCIA?

Jeśli zapałasz chęcią samotnego wypadu za miasto, kiedy nie masz z kim zostawić dzieci, to oczywiście droga do frustracji jest prosta. Pewnych ograniczeń nie przeskoczysz i nie ma co się łudzić! Macierzyństwo ma to do siebie, że otwiera przed nami różne nowe możliwości, ale też zabiera spory skrawek przestrzeni dla siebie, którym dysponowałyśmy przed urodzeniem dzieci.

Nie chodzi więc o to, żeby całkowicie zrezygnować z marzenia o pikniku za miastem, tylko o to, żeby spojrzeć na sytuację realnie. Zapisz sobie to marzenie w notatniku i gdy tylko nadarzy się okazja zostawienia dzieciaków pod opieką kogoś innego – po prostu je zrealizuj! Możesz też zastanowić się, czy nie fajnie byłoby pojechać za miasto jednak z dziećmi i nastawić się na fajną przygodę w ich towarzystwie. To zależy, o co Ci tak naprawdę chodzi: czy o chwilę świętego spokoju czy o jakąś odskocznie i urozmaicenie. Często czas spędzony z dziećmi, jeśli się do niego odpowiednio nastawimy, potrafi dawać mnóstwo przyjemności, pozytwnych bodźców i regeneracji… Potrzeba tylko trochę otwartości na tą dziecięcą część siebie… Spróbuj – może to też niezła opcja na odprężenie…

Po trzecie: JAK UCIESZYSZ SIĘ TYM CZASEM TYLKO DLA SIEBIE?

Obserwuję, że u wielu mam problem nie polega na tym, że nie potrafią znaleźć chwili czasu tylko dla siebie albo nie wiedzą, czym tak naprawdę chcą go wypełnić. Problem polega na tym, że są tak wewnętrznie spięte, że nie potrafią już czerpać z życia przyjemności i cieszyć się tym, co mają.

Zastanów się, jak możesz celebrować czas tylko dla siebie? Komu możesz wyrazić za niego wdzięczność? Z kim możesz podzielić się radością nawet tych paru skrawków? Jak sama sobie możesz przypominać o tym, ile dobra byłaś sobie w stanie zafundować?

Gdy zaczniesz praktykować wdzięczność i świadome przeżywać przyjemność płynącą z prostych czynności, takich jak na przykład spokojne picie gorącej herbaty czy powolny spacer wśród kwiatów, zobaczysz, jak poszerzy Ci się perspektywa. Zaczniesz dostrzegać coraz więcej drobiazgów, które będą Ci niosły odprężenie, pokrzepienie i radość.

 

Kilka słów o Autorce tekstu:

Monika Myszka-Wieczerzak, spełniona żona i mama, autorka strony i grupy rozwojowej Dom Dobre Miejsce, gdzie wspiera mamy, które potrzebują więcej przestrzeni dla siebie i tworzy warsztaty rozwojowe online.

Warsztat ZADBANA MAMA,

którego druga edycja rusza w marcu, został skonstruowany tak, żeby nawet najbardziej zabiegana mama, mogła wyciągnąć z niego maksimum korzyści dla siebie. To miesięczna ścieżka rozwojowa złożona z czterech etapów:

  • ZNAJDYWANIE CZASU TYLKO DLA SIEBIE.
  • PRACA Z PRZEKONANIAMI UTRUDNIAJĄCYMI TROSKĘ O SIEBIE.
  • ROZPOZNAWANIE SWOICH POTRZEB W 4 OBSZARACH: CIELESNYM, UMYSŁOWYM, EMOCJONALNYM I DUCHOWYM.
  • SZUKANIE STRATEGII ZASPOKOJENIA TYCH POTRZEB.

Przez cały warsztat Monika jest uważną przewodniczką, która małymi kroczkami prowadzi za rękę. Każdego dnia od pn do pt otrzymujesz maila z krótkim wprowadzeniem i ćwiczenie w PDF-ie, które jesteś w stanie wykonać w ciągu 20 min. Z czasem wszystko składa się w spójną całość. Otrzymujesz mapę, która pomaga Ci wzmocnić dobry nawyk dbania o siebie, a najlpesze jest to, że ona jest prosta i uniwersalna – możesz do niej wracać jeszcze długo po tym, gdy skończy się warsztat.

Jak mówi Małgorzata Pawlińska, psycholog i coach, która brała udział w pierwszej edycji warsztatu:

“Ogromną jego wartością jest bardzo dogłębnie przemyślana treść, jego estetyka oraz rozmiar poszczególnych zadań do wykonania. Ćwiczenia pomogły mi systematycznie planować i realizować „małe kroki”. Przygotowana przez Monikę ścieżka rozwojowa i poszczególne jej przystanki dają poczucie spokoju, ładu i bezpieczeństwa, tak jakby ktoś zabrał Cię na rozwojowy spacer. Zdecydowanie polecam to doświadczenie innym mamom”.

Opcjonalnie możesz skorzystać z dodatkowego wsparcia Moniki i innych uczestniczek w Grupie na FB utworzonej na czas trwania warsztatu albo wybrać opcję VIP z dwoma konsultacjami indywidualnymi u Moniki.

A najlepsza wiadomość jest taka, że na hasło MAGDALENA ROLNIK można do końca lutego kupić ten warsztat 20% taniej 🙂. Zapoznaj  się z ofertą tutaj

Zapraszam 🙂

Follow Monika Myszka-Wieczerzak:

Monika Myszka-Wieczerzak, spełniona żona i mama, autorka strony i grupy rozwojowej Dom Dobre Miejsce, gdzie wspiera mamy, które potrzebują więcej przestrzeni dla siebie i tworzy warsztaty rozwojowe online.