O MNIE

Cześć, jestem Magdalena.

Mam autyzm. ADHD. PTSD. OCD. Depresję.
Troje nastolatków i męża. I codzienne życie na głowie.

Mam męża, trójkę nastoletnich dzieci i dom na wsi, który bardziej przypomina pole bitwy niż instagramową chatkę z lawendą. Rano budzę się od zapachu smażonych parówek (którego nienawidzę), wieczorem zasypiam przy dźwiękach migającej ładowarki w gniazdku (której nikt poza mną nie słyszy).

Bywa, że radzę sobie świetnie. Gotuję zupę, piszę tekst, rozmawiam z klientką i jeszcze pamiętam, żeby wyjąć pranie. A bywa, że znikam pod kocykiem z głową w Netflixie, bo moje myśli robią wyścigi w kategorii „Kto mnie dziś najbardziej przytłoczy”.

Żyję z AuDHD, PTSD i OCD. Miewam gorsze dni, w które nie „zrobię wszystkiego” — i to jest okej. Nie prowadzę Cię z piedestału idealnej mentorki. Prowadzę Cię z miejsca, w którym naprawdę Cię rozumiem, bo sama tam byłam. Czasem nadal tam jestem.

AuDHD

PTSD

OCD

Depresja

Nastolatki w domu

Codzienny chaos

Przeciążenie sensoryczne

„Nie potrzebujesz naprawy. Potrzebujesz kogoś, kto usiądzie obok i powie: widzę Cię — i wystarczysz.”

Szczerze

Nie jestem perfekcyjna.
Nie mam wszystkiego ogarniętego.
Jestem chaotyczna, emocjonalna i potrafię się rozpłakać, bo ktoś w kuchni ustawił kubki w złej kolejności.

I wiesz co? Właśnie dlatego mogę Ci pomóc.

JEŚLI JESTEŚ KOBIETĄ, KTÓRA…

Poznajesz siebie choć w jednym z tych zdań?
To jesteś w domu.

01

Czuje, że jest „inna”

Ale przez lata udawała „normalną”, żeby nie rzucać się w oczy.

02

Tonie w obowiązkach

Chociaż inni mówią: „ale przecież nic takiego nie robisz”.

03

Czuje się samotna do bólu

Ma dzieci, pracę, może męża — a mimo to czuje się zupełnie sama.

04

Boi się, że życie przecieka

I nie wie, jak wyjść z zaklętego kręgu, choć bardzo chce.

TUTAJ MOŻESZ

Zacząć od najmniejszego kroku.

BLOG

Przeczytać bloga

Mówię wprost o tym, jak jest — bez lukru i coachingowego bełkotu.

MENTORING

Ruszyć z miejsca

Jeśli czujesz, że chcesz — ale nie siłą, tylko za rękę. W Twoim tempie.

SKLEP

Zajrzeć do środka

Mój świat, w którym zmęczenie, neuroatypowość i wrażliwość się oswaja — a nie wypiera.

Nie chcę Cię zmieniać.
Nie powiem Ci, że wystarczy „myśleć pozytywnie”.

Ale mogę Cię wysłuchać. Zobaczyć taką, jaka jesteś. Bez masek. I iść obok Ciebie. Krok po kroku. Czasem w złości, czasem we łzach, a czasem w radości, że hej — dziś dałam radę!

Bo razem jest raźniej.


Tu jest miejsce dla Ciebie.
Takiej, jaka jesteś.

Z całym bagażem, lękiem, śmiechem i pragnieniem spokoju.

Bo ja też kiedyś myślałam, że muszę to wszystko ogarnąć sama. Już nie muszę.
I Ty też nie musisz.

Ściskam

Magdalena