Bezpłatne wyzwanie – łatwe sprzątanie

with Brak komentarzy

Bardzo często słyszę od kobiet: „Ale jak to – nie sprzątasz w sobotę?”. No, nie sprzątam. Nie to, żeby nigdy, przenigdy, bo czasem się zdarza. Na przykład po remoncie ;). Albo po imprezie ;). Ale… tak na co dzień, to nie. Opanowałam samodyscyplinę w sprzątaniu. Ja. Bałaganiara, która zawsze wszystkiego szukała 🙂 
Co prawda testu białej rękawiczki wg Małgorzaty Majdan pewnie bym nie przeszła, bo nie szoruję co tydzień krawędzi drzwi, ani żyrandoli, ale nie mam problemu z tym, żeby kogoś wpuścić do domu.

Kiedyś miałam. Pamiętam, że jak niezapowiedziana teściowa chciała przyjść, to udawałam, że mnie w domu nie ma 😀 . Ale to było naprawdę daaawno. Od tego czasu wiele się zmieniło.

Przede wszystkim – wypracowałam sobie rutynę.

Wiem, że większość z Was na słowo „rutyna” będzie się wzdrygać. Ale rutyna to nic innego jak nawyk.

I właśnie takie nawyki spowodowały, że nie sprzątam w soboty. I jeszcze coś – nie sprzątam też przed świętami!
Właśnie dlatego to wyzwanie pojawia się właśnie teraz. Jeśli zaczniesz wdrażać nowe nawyki teraz, to nie będziesz przed świetami latała na miotle jednocześnie myjąc okna, piorąc pościele i sprzątając za szafami.

Dla kogo jest to wyzwanie?

Dla kobiet, takich jak ja i Ty. Dla tych, które z różnych powodów nie chcą/nie mogą zatrudnić Pani Sprzątającej. Z drugiej strony lubią ład i porządek. Ale nienawidzą sprzątać przez całą sobotę. Wyzwanie jest nie tylko dla tych, które pracują zawodowa w domu. System świetnie sprawdza się również u Kobiet pracujących zawodowo na etacie, które w domu pracują „tylko” sprzątając, gotując itp.

Na czym to polega?

Przez 10 dni, czyli od poniedziałku 16.10, do piątku 27.10, z weekendową przerwą (bo nie sprzątam w soboty, ani tym bardziej w niedziele), pokażę Ci jak stworzyć sobie idealny plan sprzątania, który łatwo się wdroży. Plan zakłada sprzątanie maksymalnie kilkadziesiąt minut dziennie od poniedziałku do piątku, które całkowicie uwolni Cię od sprzątania w weekendy i od tzw. „świątecznych porządków”.
Nauczę Cię jak się tym planem posługiwać. I powiem co zrobić, kiedy…. plan się posypie. Bo, nie czarujmy się – czasem się sypie.

W skrócie – dostaniesz całkowicie bezpłatnie kompendium samodyscypliny w utrzymaniu porządku!

Co z delegacją zadań?

Nie będę się tym teraz zajmować. Zostawiam to Tobie.
Wiesz doskonale, że uczę swoje dzieci, że nic samo w domu się nie dzieje. Mój mąż także mieszka z nami, razem z nami bałagani i jest odpowiedzialny za utrzymanie domu w porządku. Dzieci od urodzenia ze mną sprzątały. Nawet jeśli ich udział polegał tylko na leżeniu w nosidełku i obserwowaniu mamy. Albo przysypianiu w nosidełku przy piersi.

Dziś lwią część pracy wykonuję sama. To dlatego, że mąż pracuje na etacie, a najmłodsze dziecko od września chodzi do przedszkola. A zatem przed południem jestem sama w domu. I sprzątam między dwoma blokami innej pracy. Popołudniu nie mam na to czasu. Popołudnia to czas jeżdżenia na terapie, na basen, na zabawę, odrabianie lekcji i na milion innych, ważniejszych od sprzątania, czynności. To nie zwalnia nikogo z moich domowników od dbania o ład. Każdy odkłada swoje rzeczy na miejsce. Mój mąż dba o podłogi wieczorem. Dzieci nakrywają do stołu/sprzątają po posiłku, wynoszą śmieci, ścielą swoje łóżka, zbierają zabawki itd. Kiedy któreś jest w domu (urlop/wakacje/przeziębienie) – bierze udział w całym procesie.
Jeśli sprzątasz sama i dobrze Ci z tym – nie popieram tego, ale szanuję Twoją decyzję.
Jeśli delegujesz część zadań – uwzględnisz to w swoim planie.

Jak wziąć udział w tym bezpłatnym wyzwaniu?

To naprawdę proste. Wyzwanie będzie odbywać się w mojej facebookowej Grupie. Codziennie rano pojawi się opis zadania. A link do każdego zadania będę wklejała tu, na blogu, w tym artykule.

Do Grupy możesz dołączyć w każdej chwili – wystarczy odpowiedzieć na 3 krótkie pytania – o, tutaj.
Wyzwanie możesz podjąć w każdej chwili, nie będę usuwać zadań. Zawsze będziesz mogła do nich wrócić.

To jak? Podejmiesz wyzwanie?

 

Dzień 1 znajdziesz tu.

Dzień 2 znajdziesz tu.

 

Follow Magdalena:

Będzie mi bardzo miło, jeśli wyrazisz swoje zdanie na ten temat w komentarzu poniżej.